phoca_thumb_s_wykladW prasie, telewizji, radiu, Internecie, na tramwajach, banerach, autobusach, gdzie tylko się da. Uff! Reklamy otaczają nas ze wszech stron, a jednymi z najczęściej występujących są reklamy banków. Osoby, które nie mają pojęcia o finansach i bankowości, mogą łatwo zostać omamione super ofertami oprawionymi w piękny obrazek marketingowy.

.
Grupą odbiorców, na której szczególnie zależy bankom, są ludzie młodzi, zwykle studenci, którzy z roku na rok stają się coraz bardziej przedsiębiorczy i starają się zarobić na życie studenckie. A tu wydatków nie brakuje: opłata za akademik czy wynajmowane mieszkanie, czesne, jedzenie, podręczniki, rachunki za telefon i wydatki na rozrywkę. Student wśród natłoku zajęć związanych z nauką stara się zarobić na życie i zastanawia się, który bank najlepiej zadba o jego pieniądze i pozwoli żakowi jeszcze zyskać dzięki oprocentowaniu.
Otwieramy konto bankowe
Jest kilka decydujących czynników, które zaważają na wyborze konta. Głównym kryterium jest oprocentowanie konta. W końcu warto wiedzieć ile dodatkowo możemy zarobić. Dostęp do bankomatów jest nie mniej ważnym czynnikiem. Na mieście najwięcej można znaleźć bankomatów Euronet, które pozwalają na pobieranie pieniędzy klientom niemal wszystkich banków. Niestety jest tu mały haczyk. Część banków każe nam płacić za pobranie pieniędzy z tych bankomatów. W niektórych bankach (np. PKO BP) prowizja za pobieranie gotówki z sieci tych bankomatów wynosi 5zł (!).
Ostatnio w większości banków zostały podniesione opłaty za prowadzenie konta i inne czynności bankowe, także jeżeli zamierzamy, np. wykonywać przelewy internetowe, warto dowiedzieć się czy będziemy musieli za to płacić. Czasami warunkiem posiadania konta jest deklaracja, ile środków pieniężnych będzie co miesiąc wpływać na nasze konto. A przecież większość prac podejmowanych przez studentów, to prace dorywcze, gdzie nie znamy dokładnej kwoty jaką zarobimy w danym miesiącu. Pamiętajmy także, że w większości banków musimy płacić co miesiąc za prowadzenie konta. Nie są to duże k, ale zawsze to koszta. 
Bierzemy kredyt czyli banki sponsorują studentów… do czasu
Jeżeli student chciałby zaciągnąć kredyt to może to zrobić tylko w 5 bankach: PKO BP S.A. , Bank Gospodarki Żywnościowej S.A., Bank PEKAO S.A., Bank Polskiej Spółdzielczości, Gospodarczy Bank Wielkopolski (na podst. kredytystudenckie.w.interia.pl). Niestety, niektóre banki oferują kredyt o takiej kwocie, jaką mamy na koncie.
Aby dostać kredyt trzeba spełnić szereg kryteriów. Na przykład w banku PKO BP kredyt przeznaczony jest dla osób, które są obywatelami polskimi, rozpoczęły studia przed ukończeniem 25. roku życia, posiadają pełną zdolność do czynności prawnych, aktualne studia nie są kolejnymi studiami po złożeniu egzaminu magisterskiego, aktualne studia nie są kolejnymi studiami zawodowymi po złożeniu egzaminu dyplomowego, aktualne studia nie są kolejnymi studiami doktoranckimi po otrzymaniu świadectwa ukończenia tych studiów. Kredyt studencki dotyczy też słuchaczy i studentów Akademii Obrony Narodowej, Wojskowej Akademii Technicznej im. Jarosława Dąbrowskiego, Akademii Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte, będących osobami cywilnymi, słuchaczy Szkoły Głównej Służby Pożarniczej będących osobami cywilnymi, uczestników studiów doktoranckich. Student nie posiadający obywatelstwa polskiego może ubiegać się o kredyt, jeśli spełnia warunki określone odrębnymi przepisami.
Wykaz szkół wyższych, których studenci w danym roku akademickim uprawnieni są do ubiegania się o preferencyjny kredyt studencki, sporządza Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu. Pierwszeństwo w uzyskaniu kredytu mają studenci, których wysokość miesięcznego dochodu na osobę w rodzinie nie przekracza maksymalnej wysokości dochodu, ogłaszanego corocznie przez Ministra Edukacji Narodowej i Sportu.

 

źródło: wprost.pl