umlodzPolskie uczelnie zdobywają coraz większe uznanie w oczach zagranicznych studentów. Dla wielu osób tego typu sformułowanie jest wyłącznie czystą abstrakcją. Fakty są jednak takie, iż na polskich uczelniach z roku na rok przybywa zagranicznych studentów. Nowy rok akademicki przyniesie ze sobą znaczący wzrost studentów z... Chin.


Do Uniwersytetu Medycznego w Łodzi zgłosiła się organizacja pośrednicząca w polsko-chińskiej wymianie gospodarczej. Jej przedstawiciele byli zainteresowani nowym kierunkiem studiów – pielęgniarstwem (język angielski jako język wykładowy). Jest to pierwszy w Polsce tego typu kierunek przeznaczony dla studentów obcojęzycznych. W efekcie na 24 dostępne miejsca zgłosiło się już 30 potencjalnych kandydatów z Chin.

W chwili obecnej na UM w Łodzi studiuje około 300 zagranicznych studentów, co stanowi około 5% ogólnej liczby studentów tej uczelni. - Proponujemy słuchaczom anglojęzycznym studia w systemie 4- i 6 -letnim, oraz w systemie 5-letnim. W ofercie mamy także biotechnologię oraz studia doktoranckie. Od nowego roku akademickiego chcemy także zaproponować nowy kierunek - pielęgniarstwo – jak mówi Joanna Orłowska, rzecznik prasowy łódzkiego Uniwersytetu Medycznego.

Dzięki opłatom, które wnoszone są przez zagranicznych studentów uczelnie mogą poprawić swoją kondycję finansową i stale dostosowywać ofertę edukacyjną do zmieniających się uwarunkowań i potrzeb rynkowych. Napływ zagranicznych studentów jest ponadto dla uczelni sposobem na zabezpieczenie się przed skutkami niżu demograficznego. Polskich studentów jest z każdym rokiem coraz mniej – liczba rodzimych studentów w ciągu zaledwie dekady może zmniejszyć się nawet o jedną trzecią w stosunku do obecnej liczby.