phoca_thumb_s_pociagPonad 100 tys. podpisów poparcia dla projektu przywracającego 49- proc. ulgę dla uczniów i studentów na przejazdy PKP i PKS złożyli w poniedziałek przedstawiciele komitetu "Przywracamy ulgi dla studentów".

.


Podpisy oraz projekt nowelizacji ustawy o uprawnieniach do bezpłatnych i ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego komitet inicjatywy obywatelskiej złożył w sekretariacie marszałka Sejmu. 

Zgodnie z prawem marszałek Sejmu w ciągu 14 dni ma ocenić, czy podpisy spełniają wymogi formalne. W razie pozytywnej opinii, marszałek ma trzy miesiące na przedłożenie projektu w Sejmie. 

"Mamy nadzieję, że dzięki dobrej woli marszałka, Sejm zajmie się projektem wcześniej, tak aby już od 1 września tego roku studenci mogli skorzystać z tej ulgi" - powiedział PAP pełnomocnik komitetu Marcin Mastalerek. 

Projekt zakłada wprowadzenie 49-proc. ulgi dla uczniów i studentów na przejazdy PKP i PKS w całym kraju. Ulgę tę, w 2001 r., za rządów koalicji SLD-PSL, zmniejszono z 50 do 37 proc. 

"Ten projekt to inwestycja w edukację, studenci muszą korzystać z pewnych przywilejów, nie można traktować naszego projektu jako pieniędzy wyrzucanych w błoto" - mówił Mastalerek i podkreślił, że komitet studentów działa ponad podziałami politycznymi. 

"Donald Tusk na spotkaniu z młodzieżą na Uniwersytecie Jagiellońskim zadeklarował poparcie naszej inicjatywy, kilka dni później zrobił to Jarosław Kaczyński podczas spotkania ze studentami w Bielsku-Białej" - mówił. 

Mastalerek zauważył, że zastanawiający jest brak poparcia polityków PSL. "W wypowiedziach medialnych raczej dystansowali się od naszej inicjatywy, a to przecież PSL jest reprezentantem ludzi mieszkających w mniejszych miejscowościach i na wsi, i to ich głównie dotyczy ta ulga" - powiedział. 

Jak podkreślił, data złożenia podpisów w Sejmie nie jest przypadkowa. "Dziś Polskie Koleje Państwowe wprowadziły kolejną podwyżkę cen biletów o ok. 5 proc." - powiedział. 

Jego zdaniem, wprowadzenie ulgi jest konieczne zwłaszcza w czasach kryzysu gospodarczego. "Może zdarzyć się tak, że właśnie przez kryzys polskie rodziny będą miały mniej pieniędzy i młodzi ludzie z małych miasteczek, ze wsi nie będą mieli możliwości dojazdu na uczelnie lub do szkoły" - tłumaczył. 

Według marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, studencki projekt ma szansę uzyskać poparcie posłów. "Ale jak znam życie, nad projektem studentów najbardziej będzie pochylał się minister finansów" - zastrzegł marszałek w rozmowie z dziennikarzami. 

Inicjatywę poparł m.in. Parlament Studentów Rzeczypospolitej Polskiej, Niezależne Zrzeszenie Studentów, Biuro Inicjatyw Studenckich, Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości, Stowarzyszenie Młodzi Socjaliści, Stowarzyszenie Przyroda Ojczysta, Studenckie Radio Żak.

źródło: PAP - Nauka w Polsce

Tags: Warszawa