Koniec plagiatu na polskich uczelniach?Władze polskich uczelni oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego już od wielu lat bezskutecznie zmagają się ze zjawiskiem plagiatów. Dotychczas nie znaleziono skutecznego rozwiązania tego nasilającego się problemu, ale być może zmieni się to już niebawem, gdyż od roku akademickiego 2015/2016 wszystkie prace dyplomowe będą sprawdzane systemem antyplagiatowym, a następnie zostaną zarchiwizowane w specjalnej bazie.

Dotychczas stosowane rozwiązania antyplagiatowe nie przynosiły zadowalających rezultatów, gdyż nie istniała ogólnopolska baza prac dyplomowych. Co to oznaczało w praktyce? Praca magisterska napisana przez studenta uczelni X mogła następnie trafić bez przeszkód do studenta uczelni Y – programy antyplagiatowe nie były bowiem w stanie wykryć plagiatu.

Temu procederowi ma zapobiec utworzenie ogólnopolskiego repozytorium, do którego docelowo mają trafiać prace licencjackie, inżynierskie, magisterskie oraz rozprawy doktorskie zaraz po "obronie”. Pomoże to promotorom w dokładniejszej analizie prac składanych przez studentów i w wyeliminowaniu prób oszustwa.

Niestety, utworzenie ogólnopolskiego repozytorium nie rozwiąże znacznie większego problemu, jakim stali się tzw. autorzy widma, czyli prywatne osoby oraz wyspecjalizowane firmy, które na zlecenie przygotowują pracę dyplomową. Przepisywanie „żywcem” z internetu przestało być bowiem opłacalne i 99,99% studentów doskonale zdaje sobie sprawę, że ich „droga na skróty” może zakończyć się bardzo niefortunnie. Zlecenie napisania pracy wydaje się zatem najlepszym sposobem, który zarówno zaoszczędzi studencki czas, jak i pozwoli uchronić się od problemów prawnych związanych z plagiatem.

Więcej informacji na ten temat znajdziecie tutaj: „Autor widmo, czyli nowy wymiar plagiatu”.