Radziwiłł: nabór na studia medyczne zostanie zwiększony„Już w tym roku zwiększymy o prawie 20 proc. nabór na studia lekarskie w języku polskim – zapowiedział w czwartek w Katowicach minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Ma to rozwiązać narastający problem niedoboru kadr medycznych w Polsce.

„Niewątpliwie dużym problemem polskiego systemu służby zdrowia - coraz większym problemem - jest problem kadr medycznych. Skupię się na lekarzach i pielęgniarkach - te dwie grupy zawodowe wyraźnie starzeją się i jeśli porównywać sytuację do tej w innych krajach jesteśmy w niedobrym miejscu. Coś z tym trzeba zrobić” – powiedział minister podczas wystąpienia w ramach Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Szef resortu zdrowia zaznaczył, że odpowiedzią na problem zbyt małej liczby lekarzy musi być zwiększenie kształcenia na polskich uczelniach prowadzących kształcenie w zakresie nauk medycznych, które mają potencjał w tej dziedzinie i zgodnym chórem mówią, że jest to możliwe - „Już w tym roku o prawie 20 proc zwiększymy nabór na studia medyczne, oczywiście to jest również ogromny wysiłek finansowy ze strony państwa. Na pewno będzie zwiększony nabór w języku polskim na studia lekarskie” – zapowiedział Radziwiłł.

Konstanty Radziwiłł przyznał, że problem zatrzymania absolwentów kierunku lekarskiego jest statystycznie nieco mniejszy niż w przypadku absolwentów pielęgniarstwa. „Jest znacząca liczba absolwentów pielęgniarstwa, którzy nie podejmują pracy w zawodzie. W zasadzie nie mamy dobrej orientacji gdzie oni są, czy są w Polsce czy wyjeżdżają za granicę, pewnie i tu, i tu. W związku z tym kwestia zwiększenia atrakcyjności zarówno wykonywania zawodu lekarza, jak i przede wszystkim wykonywania zawodu pielęgniarki musi być priorytetem Polski” – oświadczył.

Największym problemem polskiej służby zdrowia jest kwestia wynagrodzeń, zwłaszcza jeśli chodzi o pielęgniarki i inne zawody medyczne, ale również kwestia form zatrudnienia. „Zagubiliśmy się gdzieś, jeśli chodzi o te tzw. elastyczne formy zatrudnienia. Jest dość powszechne niezadowolenie z tego, że w wielu miejscach to już nie wybór pracownika, a nacisk pracodawcy powoduje uciekanie od zwykłego etatowego sposobu zatrudnienia na rzecz umów mniej czy bardziej słusznie nazywanych śmieciowymi. To jest kwestia czasu pracy, możliwości rozwoju zawodowego. Wydaje się, że również po stronie rozwiązań niekoniecznie finansowych - chociaż od nich nie uciekniemy - można zwiększyć atrakcyjność pracy w służbie zdrowia” – mówił.

Minister zdrowia przypomniał, że kwestia wynagrodzeń jest obecnie poddawana analizie przez Radę Dialogu Społecznego, która sprawdza, jak te problemy są rozwiązywane za granicą. "Mam nadzieję, że dojdzie do tego, że będziemy mogli jakieś rozwiązanie całościowe zaproponować, pewnie z jakimś rodzajem mapy drogowej dochodzenia do właściwych proporcji, a także wysokości wynagrodzenia w zawodach medycznych” – powiedział minister.

Rozpoczęty w czwartek w Katowicach Kongres Wyzwań Zdrowotnych to dwa dni eksperckich debat, w których weźmie udział blisko trzy tysiące gości. W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach spotykają się wybitni specjaliści reprezentujący kilkanaście dyscyplin medycznych – zarówno z Polski, jak i z zagranicy, a także przedstawiciele środowisk związanych z sektorem ochrony zdrowia, nauką, gospodarką, biznesem, finansami, rynkiem ubezpieczeniowym, organizacjami pozarządowymi, polityką, administracją publiczną i samorządową.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce